Czesi zalęgają Bałtyk. Polska przebija Chorwację w rankingu wyjazdów
Coraz więcej Czechów wybiera polskie wybrzeże zamiast Adriatyku. W 2025 r. przybyło 481 tys. turystów z Czech, a trend wzrostu ma się utrzymać.
Polska staje się nową Chorwacją dla turystów z Czech. Coraz więcej obywateli Republiki Czeskiej wybiera polskie Bałtyk zamiast tradycyjnego Adriatyku, a trend ten ma się umacniać w kolejnych latach.
W 2025 r. Polskę odwiedziło 481 tys. obywateli Czech — wynika z danych przywoływanych przez Pawła Trojana, dyrektora Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej (ZOPOT) w Pradze. Jednak rzeczywista liczba turystów z Czech może być znacznie wyższa, ponieważ statystyki nie obejmują osób korzystających z krótkoterminowego wynajmu, pensjonatów ani turystów jednodniowych. Dokładne dane poznamy dopiero po zakończeniu sezonu 2024 r., ale Trojan już teraz prognozuje, że liczba przyjazdów będzie wyższa niż rok wcześniej.
Czesi to druga grupa zagranicznych turystów w Sopocie
Badania przeprowadzone w Sopocie pokazują, że Czesi stanowią drugą — po Niemcach — grupę zagranicznych turystów na polskim wybrzeżu. Popularność Sopotu wśród czeskich gości jest na tyle duża, że czeskie media zaczęły określać miasto mianem „polskiego Monte Carlo”, podkreślając standard usług oraz atmosferę kurortu.
Czeski publicysta Luboš Palata, który w ubiegłym roku napisał, że dla Czechów „Polska staje się nową Chorwacją”, potwierdza, że trend ten nadal się umacnia. — Chorwacja pozostaje naszym najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnym, ale Bałtyk zyskuje coraz więcej zwolenników — powiedział w rozmowie z PAP. Zaznaczył jednak, że to zupełnie inny rodzaj wypoczynku: pogoda jest mniej przewidywalna, a morze chłodniejsze. Mimo to wielu Czechom to nie przeszkadza. — Jeśli ceny w Polsce nie wzrosną znacząco, oba kierunki mogą w przyszłości zrównać się pod względem popularności — dodał.
Dlaczego Bałtyk przebija Adriatyk?
Głównym argumentem przemawiającym za wyborem polskiego wybrzeża są koszty wypoczynku. Politolożka z Trzyńca Ewa Klusova oceniła, że Chorwacja stała się dla wielu Czechów zbyt droga. Dodatkowo coraz wyższe temperatury na południu Europy zniechęcają część turystów do tradycyjnych kierunków. — Bałtyk jest najbliższym morzem dla Czechów. Można tam wygodnie dojechać samochodem, co ma dla wielu rodzin duże znaczenie — powiedziała.
Infrastruktura drogowa Polski odgrywa kluczową rolę. Dzięki rozbudowie sieci dróg ekspresowych i autostrad podróż z Pragi lub zachodnich Czech nad polskie wybrzeże zajmuje niewiele ponad sześć godzin — niemal dwukrotnie krócej niż wyjazd nad Adriatyk. To sprawia, że wyjazd samochodem jest praktycznym rozwiązaniem dla rodzin.
| Aspekt | Chorwacja | Polskie Bałtyk |
|---|---|---|
| Czas podróży z Pragi | ~12 godzin | nieco ponad 6 godzin |
| Koszt wypoczynku | wyższy | niższy |
| Temperatura morza | wyższa | niższa |
| Popularność wśród Czechów | tradycyjnie wyższa | rosnąca |
| Pozycja w rankingu | najpopularniejszy kierunek | rosnący favoryt |
Model wypoczynku: aktywność zamiast plaży
Polskie wybrzeże odpowiada preferowanemu przez Czechów modelowi wypoczynku. Trojan zaznaczył, że wielu czeskich turystów zamiast spędzać cały dzień na plaży wybiera jazdę na rowerze, spacery, nordic walking czy kajakarstwo. — Czesi są bardzo aktywnymi turystami. W hotelach często słyszę, że po śniadaniu znikają na cały dzień i wracają dopiero wieczorem — powiedział.
Pozytywnie o polskim wybrzeżu opowiada też dziennikarka portalu „Seznam Zprávy” Lucie Tomanová, która spędzała tam wakacje z rodziną. Zdecydowała się na wyjazd z powodu łagodniejszego klimatu niż na południu Europy. Podczas pobytu spacerowała po plażach, pływała kajakiem, uprawiała bodyboarding i szukała bursztynów. Wśród największych atutów wymieniła szerokie plaże, dobrą kuchnię — zwłaszcza ryby — oraz możliwość aktywnego wypoczynku.
Polska infrastruktura zaskakuje Czechów
Podróż samochodem pozwala turystom z Czech zobaczyć zmiany, jakie zaszły w Polsce w ostatnich latach. Luboš Palata zauważył, że wielu z nich jest zaskoczonych poziomem infrastruktury drogowej i tempem rozwoju gospodarczego Polski. — Jeszcze niedawno powszechne było przekonanie, że Czechy wyprzedzają Polskę pod względem rozwoju — powiedział.
Trojan wspomina również o strategii promocji polskiego wybrzeża wśród czeskich mediów. Od 2022 r. organizuje wyjazdy studyjne dla czeskich dziennikarzy do Sopotu, którzy po powrocie publikują pozytywne materiały o polskim wybrzeżu. Ta inicjatywa przyczyniła się do zmiany wizerunku Polski jako kierunku wakacyjnego.
Co to oznacza dla turystyki nad Bałtykiem?
Wzrost zainteresowania polskim wybrzeżem ze strony Czechów ma znaczące implikacje dla branży turystycznej nad Bałtykiem. Rosnąca liczba zagranicznych gości zwiększa popyt na noclegi, usługi gastronomiczne i atrakcje turystyczne. Hotele w Sopocie i innych miastach przybrzeżnych mogą spodziewać się większego obłożenia, szczególnie w sezonie letnim.
Jednak warto pamiętać, że dokładne prognozy liczby przyjazdów Czechów w 2024 r. nie są jeszcze dostępne. Trojan podkreślił, że szczegółowe dane poznamy dopiero po zakończeniu sezonu. Mimo to trend wzrostu zainteresowania polskim wybrzeżem jest wyraźny i potwierdzony zarówno przez statystyki z 2025 r., jak i obserwacje czeskich mediów i ekspertów.
Polska ma szansę na dalsze umacnianie pozycji jako alternatywy dla tradycyjnych kierunków wakacyjnych. Kluczowe będzie utrzymanie konkurencyjnych cen i dalszy rozwój infrastruktury turystycznej, aby przyciągnąć jeszcze więcej turystów z Czech i innych krajów Europy Środkowej.
Na podstawie relacji: Next Gazeta.pl, Interia Biznes. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.