wtorek, 15 września 2026
Bezpieczeństwo

Dron rosyjski podjęty z morza. Polska w ogniu ataków hybrydowych

Wojsko zlokalizowało i wydobyło z Bałtyku bezzałogowiec pochodzenia rosyjskiego w rejonie Rusinowa. To kolejny sygnał eskalacji działań Kremla wobec Polski.

Autor: Tomasz Nawrocki, 15 września 2026
Aerial view of an abandoned Soviet ekranoplan on a beach in Dagestan, Russia.
Fot. Ilya Sobolev / Pexels · Pexels License

Polska armia wydobyła z Morza Bałtyckiego rosyjski bezzałogowiec, co stanowi kolejny dowód na intensyfikację operacji zbrojnych Rosji w sąsiedztwie naszego kraju. Dron zlokalizowano i podniesiono z wody w rejonie Rusinowa koło Jarosławca w województwie zachodniopomorskim.

O zdarzeniu poinformował w poniedziałek szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X. Wstępne badania obiektu potwierdziły jego rosyjskie pochodzenie — jak poinformował wiceszef MON Cezary Tomczyk. Rzecznik Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz potwierdził, że siły zbrojne skutecznie zlokalizowały i wydobyły aparat z morza.

Jak przebiegała operacja wydobycia?

Na miejscu zdarzenia działały policja, żandarmeria, straż i służby specjalistyczne. Przeprowadzane były oględziny obiektu, a następnie — po sprawdzeniu bezpieczeństwa — dron będzie zabezpieczony zgodnie z procedurami operacyjnymi. Dokładne miejsce znalezienia drona wskazuje na monitoring rosyjski skierowany na polskie wybrzeże i przystanki morskie.

Ataki na Ukrainę i zagrożenie dla Polski

Tego samego dnia nad ranem, już na terenie zachodniej Ukrainy, doszło do masowanego ataku powietrznego. Kilkanaście dronów typu Gerań-5 uderzyło cele w tym rejonie. Dwa z nich przeleciały w bezpośredniej bliskości polskiej granicy, co skłoniło polskie siły powietrzne do podniesienia myśliwców w odpowiedzi na potencjalne zagrożenie.

Konsekwencje tego ataku były widoczne również na terenie Ukrainy. Dron uderzył w pociąg pasażerski kursujący z Kijowa do Warszawy, gdy znajdował się zaledwie 2 km od granicy polskiej — na stacji Jagodzin. Pojazd szynowy został uszkodzony. Drugi pocisk trafił w stację benzynową przy przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin, co mogło mieć poważne konsekwencje dla infrastruktury przygranicznej.

Polska pod obserwacją Rosji

Wiceszef MON Cezary Tomczyk w swoim oświadczeniu podkreślił, że Polska stała się celem numer jeden w atakach obserwacyjnych i hybrydowych prowadzonych przez Rosję. Sformułowanie to nie jest przesadą — liczba incydentów z udziałem bezzałogowców, przekroczeń przestrzeni powietrznej i działań sabotażowych rośnie z miesiąca na miesiąc.

Premier Donald Tusk zwrócił uwagę na eskalację rosyjskich działań już w niedzielę wieczorem, podczas odprawy bezpieczeństwa. Jego słowa znalazły potwierdzenie w zdarzeniach z następnego dnia.

Co to oznacza dla bezpieczeństwa Polski?

Znalezienie drona w polskich wodach terytorialnych to sygnał, że działania Rosji wykraczają poza tradycyjne manewry militarne. Drony obserwacyjne mogą służyć zarówno do zbierania informacji wywiadowczych, jak i do przygotowania potencjalnych ataków na infrastrukturę krytyczną. Fakt, że aparat znalazł się w morzu, sugeruje, że mógł być używany do monitorowania polskiego wybrzeża, portów lub instalacji militarnych.

Jednocześnie ataki na pociąg pasażerski i infrastrukturę cywilną na Ukrainie, przy jednoczesnym zagrożeniu dla polskiej granicy, pokazują, że Rosja nie traktuje granic państwowych jako przeszkody dla swoich operacji. Polska musiała reagować — podniesienie myśliwców to standard procedury, ale też wyraz gotowości do obrony przestrzeni powietrznej.

Polska odpowiadała na zagrożenie w skoordynowany sposób: policja, żandarmeria i służby specjalne pracowały na miejscu znalezienia drona, podczas gdy wojska powietrzne monitorowały sytuację w powietrzu. To pokazuje, że system obronny Polski funkcjonuje i reaguje na incydenty w real-time.

Zagrożenia hybrydowe — do których zaliczają się drony obserwacyjne, cyberataki, sabotaż infrastruktury — stanowią nową formę konfliktu, którą Rosja doskonali od lat. Polska, jako członek NATO i sąsiad Ukrainy, jest szczególnie narażona na tego typu działania. Wydobycie drona z Bałtyku to kolejny dowód na konieczność utrzymania wysokiego poziomu czujności i modernizacji systemów obrony.

Na podstawie relacji: Grudziadz365.pl, Portal Morski - Wiadomości morskie z kraju i ze świata. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.