Polskie porty morskie obsłużyły 20,3 tys. statków w 2025 roku
Polskie porty zanotowały wzrost ruchu statków i obrotów ładunkowych w 2025 roku. Szczecin i Świnoujście przyspieszyły, a Gdańsk utrzymuje dominację.
Polskie porty morskie w 2025 roku obsłużyły 20,3 tys. jednostek pływających, co oznacza wzrost liczby statków o 1,3 procent w stosunku do roku poprzedniego. Dynamika wzrostu obrotów ładunkowych okazała się znacznie wyższa — porty przeładowały 128,2 mln ton towarów, notując przyrost 3,2 procent. Jeszcze wyraźniej rósł wskaźnik nośności obsłużonych jednostek, która wyniosła 235,8 mln ton z wzrostem 4,6 procent rok do roku.
Struktura floty zachodniej i wschodniej Europy
Wśród statków, które cumowały się w polskich portach, zdecydowaną większość stanowiły jednostki zarejestrowane pod banderą polską — 4,7 tys. statków. Drugą co do wielkości grupę tworzyły statki cypryjskie (3,4 tys.), trzecią — niemieckie (1,6 tys.) i czwartą — holenderskie (1,2 tys.). Struktura ta odzwierciedla międzynarodowe przepływy handlu i rejestracji jednostek w europejskich portach.
Jakie towary dominują w polskich portach?
Struktura ładunków przeładowywanych w polskich portach pozostaje zdywersyfikowana. Ładunki masowe ciekłe — głównie paliwa, oleje i inne produkty płynne — stanowiły 43,8 procent wszystkich obrotów. Ładunki masowe suche, w tym rudy, węgiel i zboże, zajęły 23,6 procent. Kontenery, będące wskaźnikiem handlu towarami konsumpcyjnymi i produkcją, reprezentowały 20,6 procent obrotów. Pozostałe kategorie towaru stanowiły niecałe 13 procent.
| Typ ładunku | Udział w obrotach |
|---|---|
| Ładunki masowe ciekłe | 43,8% |
| Ładunki masowe suche | 23,6% |
| Kontenery | 20,6% |
| Pozostałe | ~12% |
Jak rozkładają się obroty między porty?
Rozkład przeładunków między poszczególne porty polskiego wybrzeża wykazuje zdecydowaną dominację Gdańska. Port w Gdańsku obsługiwał 58,8 procent wszystkich obrotów, co potwierdza jego pozycję największego terminala w kraju. Gdynia zajęła drugie miejsce z udziałem 16,1 procent, Świnoujście trzecie (15,4 procent), a Szczecin czwarte (8,6 procent).
Dynamika wzrostu w poszczególnych portach była jednak zróżnicowana. Szczecin zanotował najwyższy wzrost przeładunków — 10,8 procent rok do roku. Świnoujście wzrosło o 7,2 procent, Gdańsk o 6,1 procent. Jedynym portem, który zanotował spadek, była Gdynia ze zmniejszeniem obrotów o 11,2 procent.
| Port | Udział w obrotach | Zmiana r/r |
|---|---|---|
| Gdańsk | 58,8% | +6,1% |
| Gdynia | 16,1% | -11,2% |
| Świnoujście | 15,4% | +7,2% |
| Szczecin | 8,6% | +10,8% |
Co to oznacza dla polskiego sektora morskiego?
Wzrost liczby statków i obrotów ładunkowych wskazuje na ożywienie w handlu międzynarodowym przechodzącym przez polskie porty. Szczecin i Świnoujście, które dotychczas były mniej obciążone niż Gdańsk i Gdynia, przyciągają coraz więcej operacji przeładunkowych. Spadek obrotów w Gdyni może być związany z przesunięciem się części operacji do konkurencyjnych portów lub zmianami w trasach handlowych.
Flota polskich armatorów — liczyła 83 statki o łącznej nośności 2,5 mln ton — przewiozła 7,1 mln ton ładunków w 2025 roku. Wzrost przewozów o 6,3 procent roku do roku oraz znacznie wyższy wzrost pracy przewozowej (12,4 procent) sugeruje, że polskie jednostki pracowały efektywniej, obsługując trasy o wyższej rentowności lub większych wolumenach. To pozytywny sygnał dla krajowych armatorów w konkurencyjnym środowisku europejskiego rynku morskiego.
Dane z 2025 roku pokazują, że polska infrastruktura portowa pozostaje ważnym węzłem logistycznym dla handlu europejskiego, szczególnie w obsłudze paliw i towarów masowych. Jednocześnie obserwowana redystrybucja obrotów między porty wskazuje na dynamiczne zmiany w preferencjach operatorów logistycznych.
Na podstawie: Portal Morski - Wiadomości morskie z kraju i ze świata. Tekst opracowany redakcyjnie.