Stawy Belnik pod Jaworznem: historia opuszczonego ośrodka kopalni
Dawny ośrodek wypoczynkowy kopalni nad Stawami Belnik kiedyś tętnił życiem. Sprawdź, jak wygląda dziś, jak dojechać i na co zwrócić uwagę przed wizytą.
Ośrodek wypoczynkowy nad Stawami Belnik, położonymi między Jaworznem a Chrzanowem, był kiedyś zapleczem socjalnym dla górników i ich rodzin. Dziś to opuszczone miejsce, które przyciąga miłośników urbexu, spacerowiczów i wędkarzy.
Skąd wzięły się Stawy Belnik?
Zbiorniki nie są naturalnym jeziorem. Powstały w wyniku wydobycia piasku podsadzkowego, który przez lata pozyskiwano w okolicy. Gdy eksploatacja dobiegła końca, wyrobiska zamieniły się w cztery zbiorniki wodne, oddzielone od siebie groblami. Ta geneza tłumaczy, dlaczego krajobraz wokół stawów ma tak regularny, wyrazisty układ.
Jak wyglądał ośrodek w czasach świetności?
Obiekt zbudowano w latach 60. XX wieku z myślą o pracownikach kopalni węgla kamiennego Jaworzno. Najbardziej tętnił życiem w latach 70. i 80. XX wieku. Na jego terenie znajdowały się domki kempingowe, restauracja, hotel „Wrzos” oraz plaża nad wodą. Dla górnika z regionu był to realny sposób na odpoczynek blisko domu, bez dalekich wyjazdów.
| Element | Opis |
|---|---|
| Rok powstania | lata 60. XX wieku |
| Główni użytkownicy | pracownicy kopalni węgla kamiennego Jaworzno |
| Szczyt popularności | lata 70. i 80. XX wieku |
| Zabudowa | domki kempingowe, restauracja, hotel „Wrzos” |
| Zbiorniki wodne | cztery, oddzielone groblami |
| Latarnia | niewielka, biało-czerwona, z czasów PRL |
Dlaczego ośrodek upadł?
Po zmianach ustrojowych dawny ośrodek, znany też jako OW „Tarka”, przestał być rentowny w dotychczasowej formie. Zabrakło przede wszystkim pieniędzy na utrzymanie obiektu, które wcześniej zapewniała kopalnia. Bez stałego finansowania budynki i infrastruktura stopniowo niszczały, a teren zaczął zarastać.
Co dziś zobaczą odwiedzający?
Najbardziej rozpoznawalnym elementem pozostaje miniaturowa latarnia morska nad jednym ze stawów. Choć nad Bałtykiem jej nie ma, w śródlądowym krajobrazie Jaworzna stanowi zaskakujący akcent i wciąż przyciąga fotografów. Nad stawami znajdują się również chronione gatunki roślin, owadów i zwierząt, co sprawia, że cały obszar ma wartość przyrodniczą.
Opiekę nad łowiskami sprawuje Stowarzyszenie Miłośników Wędkarstwa „Tarka”, więc wędkarstwo pozostaje tu żywą tradycją. W 2025 roku teren trafił w ręce prywatnego inwestora, co może w przyszłości zmienić jego wygląd i dostępność.
Jak dojechać i na co uważać?
Z Krakowa dojazd samochodem zajmuje około godziny. Auto trzeba zostawić na parkingu przed szlabanem, a dalszą drogę pokonać pieszo leśnym traktem. Na groblach obowiązuje zakaz jazdy rowerem, więc rowerzyści powinni zaplanować trasę z tym ograniczeniem. W pobliżu leżą Park Gródek i zalew Sosina, które można połączyć z wizytą nad stawami.
Co to oznacza dla Ciebie?
Stawy Belnik są dobrym przykładem, jak dawny zakład pracy i wypoczynku może przetrwać w pamięci lokalnej społeczności mimo upływu lat. Jeśli planujesz wizytę, potraktuj teren jako miejsce o charakterze przyrodniczym i historycznym, a nie jako czynny ośrodek. Zostaw po sobie porządek, nie zakłócaj roślin i zwierząt, respektuj zakazy i pamiętaj, że własność terenu się zmieniła. Dla fanów urbexu to atrakcja na jedno popołudnie, a dla rodzin z dziećmi – okazja do spaceru przy wodzie i poznania lokalnej historii górniczego regionu.
Na podstawie: Dziennik Polski. Tekst opracowany redakcyjnie.