Leki w Bałtyku: jak ściekami docierają do morza
Oczyszczalnie wprowadzają rocznie tysiące ton substancji farmaceutycznych do Bałtyku.
Bałtyk stopniowo akumuluje pozostałości leków, które trafiają do morza ze ściekami z całej Europy Północno-Wschodniej. Problem dotyczy dziewięciu krajów otaczających to morze, a jego skalę ilustruje liczba rocznie wprowadzanych do wód substancji farmaceutycznych: około 1800 ton rocznie.
Skąd pochodzą leki w morzu?
Źródłem zanieczyszczenia są przede wszystkim oczyszczalnie ścieków, które usuwają większość zanieczyszczeń biologicznych i chemicznych, ale nie są przystosowane do eliminacji pozostałości leków. Większość instalacji w regionie nadbałtyckim nie posiada czwartego etapu oczyszczania — zaawansowanego procesu, który byłby w stanie filtrować mikroskopijne cząsteczki substancji farmaceutycznych.
Konsekwencją jest systematyczne przedostawanie się tych substancji do wód morskich. Bałtyk, otoczony przez państwa Europy Północno-Wschodniej, ma szczególnie powolny cykl wymiany wody — pełna regeneracja wód trwa kilkadziesiąt lat. Oznacza to, że zanieczyszczenia mogą pozostawać w morzu przez długi czas, a ich stężenie może się stopniowo zwiększać.
Jak długo leki pozostają w wodzie?
Różne substancje farmaceutyczne wykazują różną trwałość w środowisku wodnym. Karbamazepina, powszechnie stosowany lek przeciwpadaczkowy, ma czas półtrwania w wodzie wynoszący około 3,5 roku. Oznacza to, że nawet po tym okresie połowa cząsteczek pozostaje w morzu i może być transportowana przez prądy morskie na znaczne odległości.
Ta długa trwałość sprawia, że problem nie ogranicza się do wód terytorialnych jednego kraju — substancje przemieszczają się między krajami nadbałtyckimi, tworząc międzynarodowy problem ekologiczny.
Czy kąpiel w Bałtyku jest bezpieczna?
Naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali, w tym prof. Björn Wettermark, podkreślają, że zwykła kąpiel w Bałtyku nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia ludzi. Stężenia substancji farmaceutycznych w wodzie morskiej są zbyt niskie, aby spowodować ostre objawy zatrucia u osób kąpiących się przez krótki czas.
Jednak długoterminowe skutki ekspozycji na mieszaninę różnych leków pozostają mniej zbadane. Problem dotyczy bardziej całego ekosystemu morskiego — organizmów wodnych, które mogą akumulować te substancje w swoich tkankach.
Jak rozwiązać problem?
Zespół naukowców z krajów położonych nad Bałtykiem pracuje nad strategią zmniejszenia tego zanieczyszczenia. Podejście musi być cykliczne — obejmujące cały łańcuch życia leku, od momentu jego przepisania pacjentowi, przez stosowanie, aż do utylizacji.
Dr Marmar Nekoro z Uniwersytetu w Uppsali podkreśla: „Musimy prześledzić cały cykl życia leku”. To oznacza konieczność racjonalnej i odpowiedzialnej ordynacji farmaceutyków — lekarze powinni przepisywać leki w ilościach niezbędnych do leczenia, bez nadmiernych zapasów.
Równie ważna jest odpowiednia utylizacja przeterminowanych leków. W ostatnich latach obserwuje się rosnący odsetek ludzi oddających wygasłe leki do pojemników w aptekach, szczególnie w Polsce i Litwie. To pozytywny trend, który zmniejsza ilość substancji farmaceutycznych trafiających do kanalizacji przez domowe śmietniki.
| Aspekt | Charakterystyka |
|---|---|
| Liczba krajów dotkniętych problemem | 9 krajów Europy Północno-Wschodniej |
| Roczna emisja substancji farmaceutycznych | ~1800 ton |
| Czas półtrwania karbamazepiny w wodzie | ~3,5 roku |
| Czas wymiany wody w Bałtyku | Kilkadziesiąt lat |
| Dostępność czwartego etapu oczyszczania | Większość oczyszczalni go nie posiada |
Co to oznacza dla Polski?
Polska, jako jedno z dziewięciu krajów nadbałtyckich, jest zarówno źródłem problemu, jak i jego ofiarą. Nasze oczyszczalnie ścieków wprowadzają do Bałtyku część wspomnianych 1800 ton substancji farmaceutycznych rocznie, ale jednocześnie zanieczyszczenia z innych krajów mogą być transportowane do polskich wód.
Rosnąca świadomość Polaków na temat prawidłowej utylizacji leków jest kluczowa. Oddawanie przeterminowanych leków do aptek zamiast wyrzucania ich do śmieci lub spłukiwania do kanalizacji to prosty, ale efektywny sposób na zmniejszenie tego problemu.
Rozwiązanie wymaga jednak skoordynowanej polityki wszystkich krajów otaczających Bałtyk. Bez wspólnego standardu w zakresie oczyszczania ścieków i regulacji dotyczących ordynacji leków, problem będzie się utrzymywać. Polska powinna być aktywnym uczestnikiem międzynarodowych dyskusji na ten temat, zwłaszcza biorąc pod uwagę znaczenie Bałtyku dla polskiego turystyki i gospodarki.
Na podstawie: wPolsce24. Tekst opracowany redakcyjnie.