sobota, 3 października 2026
Ostrzeżenia i Alerty

Substancja ropopochodna na polskich plażach: co wiemy o zagrożeniu?

Urząd Morski w Słupsku bada misterium ropopochodnej substancji wyrzuconej na Bałtyk. Gdzie się pojawia, czy grozi zdrowiu i co robią służby?

Autor: Renata Złotowska, 3 października 2026
Plastic waste and litter scattered on a sandy beach, highlighting environmental pollution issues.
Fot. Ron Lach / Pexels · Pexels License

Polskie plaże Bałtyku stały się miejscem zadziałań służb i badaczy w związku z pojawiającą się substancją pochodzenia naftowego. Urząd Morski w Słupsku potwierdził, że materiał wyrzucony na brzeg to rzeczywiście ropopochodna, choć jej dokładny rodzaj pozostaje nieokreślony.

Gdzie pojawiła się substancja?

Pierwsze alarmy nadeszły z Ustki pod koniec września. Od tego czasu znaleziska rozprzestrzeniły się na znacznym obszarze — materiał odkryto na plażach rozciągających się przez około 50 kilometrów, od terenów położonych w województwie pomorskim aż po wybrzeże w województwie zachodniopomorskim. Jednak nie wszędzie jest jednakowo intensywnie. Największe nagromadzenie substancji stwierdzono właśnie w okolicach Ustki, co sugeruje, że to miejsce może być kluczowe dla zrozumienia pochodzenia zanieczyszczenia.

Jakie są wyniki badań laboratoryjnych?

Próbki trafiły do laboratorium w Gdańsku, gdzie poddano je szczegółowej analizie. Ustalono, że materiał charakteryzuje się wysoką temperaturą wrzenia i niską lotliwością — innymi słowy, nie paruje łatwo w temperaturze otoczenia. To właściwości, które mogą wskazywać na konkretny typ produktu naftowego, jednak precyzyjne określenie jego pochodzenia napotyka na przeszkody. Dyrektor Urzędu Morskiego Anna Sędzińska wyjaśniła, że próbki zawierają piasek i różne zanieczyszczenia, co utrudnia analizę. Ponadto Urząd nie planuje przeprowadzać dalszych szczegółowych badań, które mogłyby zwęzić zakres możliwych źródeł.

Czy grozi to zdrowiu kąpiących się?

Służby ustalily, że krótkotrwały kontakt z substancją nie niesie zagrożenia dla zdrowia i życia osób przebywających na plaży. To ważna informacja dla turystów i mieszkańców, którzy mogą bez obaw korzystać z morza. Niemniej materiał jest traktowany jako odpad niebezpieczny i wymaga specjalnej procedury utylizacji — nie można go po prostu zostawić na plaży lub wyrzucić do śmieci.

Jak wyglądały prace oczyszczające?

Usuwanie substancji odbywało się ręcznie, a zebrane materiały pakowano do specjalnych worków przeznaczonych do transportu odpadów niebezpiecznych. W środę oczyszczono około 10 kilometrów plaż — siedem kilometrów w rejonie Ustki oraz trzy kilometry na odcinku między Rowami a Dębiną. Prace były pracochłonne, ale skuteczne. W piątek plaże Ustki między dwoma konkretnymi zejściami (U16 i U31) zostały ponownie otwarte dla publiczności.

Skąd pochodzi ta substancja?

Służby wysuwają hipotezę, że może chodzić o nielegalne czyszczenie zbiorników paliwowych statku. Aby to sprawdzić, pobrano próbki paliwa z jednostki do porównania z materiałem znalezionym na plaży. Jednak — jak przyznaje sama dyrektor Urzędu — „szanse na jednoznaczne dopasowanie próbek są niewielkie”. Oznacza to, że nawet jeśli uda się wskazać konkretny statek, dowód może być niewystarczający.

AspektInformacja
Zasięg znalezisk~50 km brzegu
Największe skupiskoRejon Ustki
Typ substancjiRopopochodna, rodzaj nieokreślony
Zagrożenie dla zdrowiaBrak przy krótkotrwałym kontakcie
KlasyfikacjaOdpad niebezpieczny
Metoda usuwaniaRęczna, w specjalnych workach
Oczyszczono w środę~10 km plaż
MonitoringKilka tygodni

Co to oznacza dla turystów i mieszkańców?

Choć plaże są już otwarte i bezpieczne do kąpieli, warto wiedzieć, że służby będą obserwować sytuację przez kilka tygodni. Jeśli pojawią się nowe znaleziska, mogą ponownie ograniczyć dostęp do wybranych odcinków. Mieszkańcy i turyści powinni zgłaszać wszelkie obserwacje nowych skupisk substancji do lokalnych władz. Z perspektywy odpowiedzialności — jeśli uda się zidentyfikować armator statku, może on zostać obciążony kosztami sprzątania i prawidłowej utylizacji materiału. To stanowi dodatkową zachętę dla operatorów statków do przestrzegania przepisów dotyczących czyszczenia zbiorników w wyznaczonych portach, a nie na morzu otwartym.

Na podstawie: o2. Tekst opracowany redakcyjnie.